http://katalizatory.pro/katalizatory/witnica

Zbliża się zima, a to oznaka, że u mechaników znów zacznie robić się gorąco. A wszystko to spowodowane jest zmianą opon z letnich na zimowe. W Polsce postawiono na rozsądek kierowców i nie ma obowiązku wymiany kół, jednak kierowcy mający duże doświadczenie wiedzą, że z zimą i oblodzonymi drogami nie ma żartów i że wymiana taka może być kluczowa dla ich bezpieczeństwa.

Polska to jedyny kraj w tej części Europy, w którym wymiana opon na zimowe nie jest obowiązkowa. Wątpliwości, czy jest to dobry przepis wyraża bardzo wielu producentów aut, ale także kierowców, którzy dbają o bezpieczeństwo swoje i innych użytkowników dróg. Jednak nasi kierowcy są dość rozsądni, świadczą o tym kolejki, które pojawiają się u mechaników, gdy nastąpi sezon na zmianę. Eksperci doradzają, żeby w miarę wcześnie zapisać się na listę oczekujących, gdy jest ona bardzo pokaźna. Kluczową wskazówką, kiedy należy się za to zabrać, jest oczywiście temperatura – gdy spada poniżej 7 stopni to znak, że letnie opony mogą już funkcjonować niesprawnie w takich warunkach. Opony zimowe okazują się wtedy być tymi dużo lepszymi, gdyż gwarantują lepszą przyczepność, co ma szczególne znacznie, gdy na asfalcie pojawi się szron, czy lód. Mają także głębszy bieżnik, z większą ilością nacięć, przez co zapewniony jest lepszy odpływ wody i błota, którego nanoszą się ogromne ilości, gdy śnieg przy drogach topnieje. Koszty takich zabiegów nie są ogromne. Wahają się oczywiście w zależności od miasta i mechanika, jednak wynoszą zwykle 80 złotych, gdy mamy do czynienia z felgami aluminiowymi i znacznie, mniej, nawet 60 złotych, jeśli w grę wchodzą felgi stalowe. Jest więc to inwestycja, którą warto ponieś, dla własnego bezpieczeństwa.