Tarczki hamulcowe i problemy z nimi

Dla laika, który nie zna się na samochodach i bardzo mało wie o ich specyficznych częściach, informacja, że zepsuły się tarczki hamulcowe brzmi, jak prawdziwa tragedia. Szczególnie, że bardzo mało wiadomo, w kontekście wiedzy ogólnej, o sprawnym funkcjonowaniu poszczególnych elementów. Kiedy wiadomo, że mamy problem z tarczkami? I jak sobie z nim poradzić?

Jeśli hamując, szczególnie z dość wysokich prędkości, odczuwa się jakieś nienaturalne zachowanie samochodu, może być to znak, że tarczki hamulcowe nadają się do wymiany. Przez nienaturalne rozumie się szarpanie, wibracje na kierownicy lub pulsujący pedał hamulca. Kłopoty z hamowaniem to problem, którego nie należy ignorować, gdyż niesprawny układ hamulcowy może być przyczyną naprawdę poważnych wypadków i stwarza zagrożenia zarówno dla nas, jak i dla innych użytkowników dróg. Najlepiej udać się z tą usterką do mechanika i tutaj najczęstsze zalecenie po diagnozie to wymiana. Potrzebne wtedy będą również nowe klocki, trzeba liczyć się również z koniecznością zapłacenia robocizny oraz montażu, koszt całego przedsięwzięcia więc drastycznie wzrasta. Na szczęście nie musi być to ostateczne rozwiązanie. Warto najpierw sprawdzić stan naszych tarczek. Okazuje się, że jeśli mają nadal odpowiednią grubość, nie uległy jakiejś katastrofalnej deformacji, nie ma pęknięć, można pokusić się o tańsze i szybsze rozwiązanie, jakim jest przetoczenie tarcz. Jest to zabieg wykonywany za pomocą specjalnie przeznaczonych do tego celu przetaczarek, które mocowane są w miejscu zacisku hamulcowego. Zabieg ten kosztuje standardowo 100-150 zł.